ANNABELLE MINERALS

16:32

Hejka!
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją kosmetyków mineralnych marki Annabelle Minerals. Myślę, że większość z Was słyszała już o kosmetykach mineralnych, czyli o takich które są stworzone jedynie z kilku minerałów. Ich skład jest bardzo prosty, nie ma w nim nic, co mogłoby skórę podrażniać czy jej szkodzić. Są stworzone nie tylko, by upiększać skórę, ale także ją pielęgnować. Mimo swojej delikatności dają bardzo dobry efekt, a w zależności od tego jaki chcemy uzyskać- możemy posłużyć się dostosowaną do naszych potrzeb linią kosmetyków. Ta firma nie testuje na zwierzętach!

Link do sklepu: https://www.eshopannabelle.com/

Co znajdziemy w ofercie Annabelle Minerals?
Firma ta oferuje nam kosmetyki takie jak: podkłady, korektory, pudry, róże, a także mineralne cienie do powiek. Oprócz tego, na ich stronie możemy zaopatrzyć się w akcesoria do makijażu, takie jak gąbeczki czy pędzle. 

Podkłady znajdziemy w 3 rodzajach wykończeń: rozświetlające, kryjące i matujące- każdy znajdzie coś dla siebie!
Ogromnym atutem jest gama kolorystyczna: do wyboru mamy aż 22 odcienie. Są one podzielone również na tonacje, czyli:
-golden- dla osób o ciepłym typie urody
-beige- dla osób o chłodnym typie urody z lekko różowymi tonami
-natural- dla osób o neutralnym typie urody
-sunny- dla osób o ciepłej, słowiańskiej urodzie

Mała podpowiedź!
Jeśli macie problem z doborem odpowiedniego koloru- polecam poszukać w internecie swatchy, w których odcienie porównane są do innych podkładów. Ja ze swojej strony mogę podpowiedzieć Wam, że jeśli używacie np:
Revlon Colorstay 150 buff, to jego mineralnym odpowiednikiem jest odcień Golden Fairest, zaś Golden Fair to odcień odpowiadający Revlonowi w odcieniu 180.
(Ja niestety dowiedziałam się o tym już po złożeniu zamówienia, o czym przeczytacie pod pierwszym zdjęciem).

Jakie kosmetyki przetestowałam ja?
W swoim zamówieniu skupiłam się tylko na podkładach, chciałam przetestować każdą formułę, by sprawdzić, która dla mojej skóry sprawdzi się najlepiej. Przejdźmy zatem do prezentacji produktów:

1.Jest to podkład typu kryjącego. Ja zamówiłam go w odcieniu Golden Fair i żałuję, że nie wybrałam go w odcieniu Golden Fairest. Myślę, że wtedy byłby idealny. Pozostaje mi czekać na moment, aż się lekko opalę! Jednak wracając do jego właściwości- muszę przyznać, że krycie jest imponujące! Aktualnie jestem w fazie leczenia mojego trądziku, jednak dalej mam na twarzy niedoskonałości i mnóstwo przebarwień. Uważam, że spokojnie radzi sobie z ich zakryciem, a jeśli potrzebuję jeszcze mocniejszego krycia, to dokładam go więcej- można je stopniować! Ja uwielbiam nakładać go pędzlem typu flat top na mokro (spryskuję go lekko setting sprayem). Wtedy jest go łatwo rozprowadzić tak, by nie stworzyć plam. Co do trwałości- uważam, że mogłaby być lepsza, jednak staram się nie wymagać zbyt wiele z racji mojej tłustej skóry w strefie T. Aby przez jak najdłuższy czas wyglądał jak najlepiej, po prostu poprawiam go co jakiś czas. Muszę też podkreślić, że mimo krycia podkład wygląda bardzo naturalnie co jest dla mnie ogromną zaletą!


2. Próbki podkładów: matującego i rozświetlającego:
2.1. Matujący- nakładałam go przede wszystkim na nos, czyli miejsce, które po czasie zaczyna świecić się najszybciej. Uważam, ze jego trwałość jest lepsza niż podkładu kryjącego, z racji na matowe wykończenie, jednak krycie jest słabsze. Mimo wszystko również się sprawdził, więc jeśli macie skórę tłustą, jednak bez większych przebarwień czy niedoskonałości- jak najbardziej polecam.

2.2. Rozświetlający- tutaj moja recenzja nie będzie do końca pełna, ponieważ tak jak już wcześniej napisałam, mam skórę skłonną do przetłuszczania się. Myślę, że w połączeniu z drobinkami rozświetlającymi- nie wyglądałoby to najlepiej. Jednak od czasu do czasu nakładałam go zamiast rozświetlacza, gdy chciałam uzyskać naturalne rozświetlenie bez efektu tafli i myślę, że dobrze sprawdził się w takiej roli.

3. Zestaw próbek podkładów:
Wybrałam do przetestowania również zestaw 16 odcieni podkładów kryjących. Każda taka próbka zawiera 0,4 grama- taka ilość starcza na kilka użyć. Jeśli nie jesteście pewne jaki odcień podkładu powinnyście kupić jest to świetna opcja, ponieważ możecie każdy z nich przetestować i znaleźć odpowiedni! A następnie udać się na stronę sklepu Annabelle i zamówić pełnowymiarowe opakowanie! :). Ja w tej chwili korzystam z tych oto próbek, by rozjaśnić swój, zbyt ciemny odcień .


4. Kolejnym elementem, który znalazł się w moim zamówieniu, był słoiczek do mieszania podkładów. Można zmieszać w nim kolory oraz formuły tak, by znaleźć złoty środek i mieszankę, która będzie nam w 100% odpowiadać!

Do mojego zamówienia zostało także dorzucone takie dodatkowe, tekturowe opakowanie :)

Podsumowując!
Jestem bardzo zadowolona z tych kosmetyków, odkąd je otrzymałam, nie użyłam ani razu podkładu w tradycyjnej formie. Mogę Wam z czystym sumieniem polecić oraz zachęcić do spróbowania- jestem prawie pewna, że spodoba się Wam tak jak mi!

Bye, Veroni
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-----

You Might Also Like

3 komentarze

  1. ja planuje zamowic sobie taki zestaw probek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujace produkty :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie kusi by przetestować podkład :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe